Aśka M.

Nazywam się
Aśka M.
Mieszkam
Gdańsk - Lipusz - Paryż - Warszawa
Piszę
http://sniadanie-u-tiffanyego.blogspot.com

  • Środa, 3 lutego 2010

    • 21:02

      bitwa o wf zakończona sukcesem po 30 sek. dla równowagi, bitwa o wpis trwała 2,5 h.

    • 20:31

      bitwa o wpis do indeksu w dzień, bitwa o wf wieczorem. nie, nie lubię.

  • Poniedziałek, 1 lutego 2010

    • 17:15

      robienie z siebie blondynki jest dużo przyjemniejsze niż robienie awantury.

    • 15:16

      znowu idę do banku, tym razem zrobić z siebie blondynkę.

    • 10:54

      [^miisli] jak Boga kocham, nie rozumiem tej dzisiejszej młodzieży. mama mu jeść nie da, dopóki się nie dowie, że zaliczył przedmiot x?

    • 10:52

      gość z roku wysyła do wszystkich grup rozpaczliwe pytanie, co z przedłużającym się brakiem wyników z przedmiotu x i czy to prawda, że będą po feriach.

  • Piątek, 29 stycznia 2010

    • 17:07

      [^miisli] myślę, że to dlatego, że bank już to parę razy usłyszał.

    • 17:06

      awantura w banku - done. wynik awantury - niezadowalający. banku nie rusza fakt, że funkcjonuje na zasadach rodem z PRL-u.

    • 13:58

      czy spieszy mi się iść robić awanturę w banku? nie, chyba nie.

    • 10:38

      filozofia bdb, zjem coś i idę robić awanturę w banku. a później ostatnia w tym semestrze #naukowaprzygoda

  • Czwartek, 28 stycznia 2010

    • 21:16

      [^miisli] ponadto moja motywacja do poznania jej, ekhm, natury jest mniej więcej zerowa.

    • 21:15

      stan na 12 godzin przed zaliczeniem z filozofii: nie ogarniam tej kuwety.

  • Środa, 27 stycznia 2010

    • 01:11

      zaliczyłam poetykę. myślę, że teraz nie ma już dla mnie rzeczy niemożliwych :P

  • Niedziela, 24 stycznia 2010

    • 23:34

      [^bzium] moja ciekawostka: gdy chcemy użyć dopełniacza l.m. od wyr. "bożyszcze", mamy do wyboru końcówkę -y albo zero morfologiczne :>

    • 23:11

      [^sirshrek] drugie kolokwium w życiu, zamilcz, proszę. a właściwie czemu to ja nie poszłam na kulturoznawstwo? :D

    • 11:51

      #naukowaprzygoda - słownictwo, filozofia, tradycje antyczne, kultura języka

    • 09:55

      temperatura w warszawie: -21, w paryżu: +3. #wyraz

  • Czwartek, 21 stycznia 2010

    • 19:17

      próbuję opanować cokolwiek na jutrzejszą poetykę. jest źle. z tego wszystkiego pomalowałam paznokcie, więc będzie jeszcze gorzej.

  • Środa, 20 stycznia 2010

    • 07:25

      zdecydowanie nie lubię świata o tej porze.

  • Wtorek, 19 stycznia 2010

    • 21:51

      jeśli, jak mówi D. - i w co głęboko wierzę - niezrobione paznokcie gwarantują sukces naukowy, to z moimi dostanę jutro 3 piątki. z wykrzyknikiem.

  • Poniedziałek, 18 stycznia 2010

    • 23:24

      moje możliwości intelektualne są gdzieś na poziomie minus milion, a głośna muzyka im nie pomaga. megawkurw.

    • 17:18

      ...ale przecież nikt normalny nie uczy się na kolokwia ani przed nimi nie wysypia. megawkurw & ulga, że w razie czego BUW jest czynny do 5 rano.

    • 17:17

      moje współlokatorki robią dziś imprezę. jest tak jakby PRAWIE sesja, nie? ja np. mam do piątku 4 kolokwia...

  • Niedziela, 17 stycznia 2010

    • 22:13

      ...który jest w chuj nieregularną, nietypową i pogmatwaną wariacją nt. heksametru, składam najszczersze #wyraz.y.

    • 22:11

      pani mgr od poetyki, która sama nie potrafi sklecić porządnie 1 zdania i nauczyła mnie dotąd jedynie, że "rymy mogą być kunsztowne", a wymaga analizy wiersza...

  • Sobota, 16 stycznia 2010

    • 21:05

      #czytam właśnie o desakralizacji słowników po '89 roku i tego typu rzeczach. chyba czas się napić, żeby życie nabrało sensu.

  • Poniedziałek, 11 stycznia 2010

    • 16:38

      Bałtyk zaczyna zamarzać (no niesamowita sprawa, w środku zimy? :P). "Grubość lodu ma do 20 centymetrów", informuje serwis internetowy.

    • 15:52

      po obiedzie i kawie - czas na #naukowaprzygoda <juhu>!

    • 14:54

      [^miisli] chyba powinnam się cieszyć, że nie wpadło jej do głowy wysłać mnie po zakupy, nie?

    • 14:53

      Ewelinie zachciało się ziemniaków - ale nic z tego, bo w domu ich nie ma, a Karolina (która wracając z uczelni, przechodzi koło sklepu) nie odbiera telefonu.

  • Piątek, 8 stycznia 2010

    • 22:29

      [^miisli] chociaż mama mnie pociesza, że takie nieogarnięte jednostki były i za jej czasów. tylko mniej widoczne, bo nie było netu.

    • 22:28

      a na gronie polonu pytają, gdzie znaleźć "książki nt. warsztatu poetyckiego XY", chociaż mają specjalny wykład o robieniu bibliografii. czas umierać chyba.

    • 22:26

      [tinyurl.com](s) "na czym właściwie polega sesja" :D #dkjp

  • Czwartek, 7 stycznia 2010

    • 21:02

      #czytam "opowieści chłodnego morza" huellego. a później do końca sesji już same potrzebne rzeczy, obiecuję.

  • Wtorek, 5 stycznia 2010

    • 21:16

      Ewelina pisze komuś prezentację maturalną. Zaczęła od narzekania na to, jakie te tematy są skomplikowane i bez sensu.

  • Niedziela, 3 stycznia 2010

    • 16:50

      [^miisli] ale to chyba nie licuje z moim statusem studentki czołowej uczelni naszego pięknego kraju.

    • 16:49

      poszukuję efektownego zakończenia referaciku. na razie przychodzi mi do głowy tylko "i tak powstała liryka grecka" na modłę reklamy chocapic...

  • Sobota, 2 stycznia 2010

    • 22:05

      a ja produkuję referacik z poetyki. <3 przed którym się wcale nie stresuję, rzecz jasna.

    • 22:01

      [^miisli] uczelnia naszego pięknego kraju. dodam, że to nie jest pierwsze takie pytanie tej osoby...

    • 21:59

      jestem zen, ale jak ktoś pyta, gdzie są wyniki z KJP, jak mamy GRUPOWEGO MAILA, na który jest wysyłane wszystko, trochę mi oko lata. toż to #uw, czołowa...

    • 16:44

      [^miisli] "sarmaci w negliżu" doprowadzili mnie do dwudziestominutowego ataku śmiechu.

    • 16:44

      [^miisli] dowiedziałam się jedynie, że jest autorem książki o erotyzmie w lit. staropolskiej i wielu artykułów, w tym 1 pt. "sarmaci w negliżu".

    • 16:43

      wyguglałam pana od HeLP-u, żeby poznać jego profil psychologiczny i wydedukować pytania na kolokwium.

  • Piątek, 1 stycznia 2010

    • 23:22

      jestem już zen, piję herbatę z imbirem i czytam Sowiźrzała. wyniki 3 kolokwiów z KJP: +50 pkt. do dobrego nastroju.

    • 19:34

      [^miisli] megawkurw nr 2 lata świetlne później, już w akademiku: stos naczyń sprzed 2 tygodni w zlewie. zgadnijcie czyich kurwa naczyń.

    • 19:32

      na dobry początek roku - PKP. półtoragodzinne-opóźnienie-na-brudnym-zimnym-dworcu-bez-poczekalni i megawkurw.

  • Czwartek, 31 grudnia 2009

    • 17:17

      człowiek ogląda sobie spokojnie Nigellę, a tam leci tekst: "kucharzu, lecz się sam". serio, próżno uciec, próżno się przed Kochanowskim schronić. :/

    • 14:39

      kontestuję sylwestra (i bardzo mi z tym dobrze) oraz literaturę renesansu (z tym też mi nie najgorzej, ale skutki nie będą zbyt przyjemne ;)).

  • Wtorek, 29 grudnia 2009

    • 14:15

      [^miisli]ale wiem już o Reju jeśli nie wszystko, to sporo, a on o mnie nic. znaczy - mam przewagę :P

    • 14:13

      3 godziny w bibliotece - marzenie każdego polonisty. od razu człowiek czuje, że żyje (tzn. głównie czuje, jaki jest głodny, ale głód to przecież oznaka życia).